Dzisiejsza pogoda chyba na dobre wywołała uczucia o nadchodzącej wiośnie, co przejawiło się widokiem mnóstwa osób biegających wieczorami..
może czas też i na mnie..kondycję swoja nie najlepiej bym oceniła..a biegać lubię, miejsce po przeprowadzce też korzystniejsze do tego: jest gdzie biegać, a miejsca są bezpieczne no i przede wszystkim ta motywacja którą dają biegające, mijane osoby.. teraz tylko pytanie kiedy? rano czy może wieczór?...rano nakręcałoby mnie pozytywnie na cały dzień, ale ciężko będzie się podnieść z łóżka:/ wieczorem znowu zawsze coś może wypaść albo zmęczona po całym dniu uznam że jest to dla mnie zbędne...
...cóż spróbuję się zmotywować do wczesnej pobudki, zobaczymy co z tego będzie:)
Dziś jeszcze spróbuję napisać referat dla chętnych na angielski :) i powtórzyć czasy żeby nie odstawać za bardzo od reszty grupy..choć i tak jest to bardzo widoczne..:/ a jeszcze ten strach przed wypowiedzeniem czegokolwiek na forum :/ Trochę więcej pewności siebie przydałoby mi się :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz